Calizna, luźny, zagęszczony — trzy różne metry sześcienne
Ten sam grunt zajmuje trzy różne objętości. Objętość w caliźnie to grunt na miejscu i to ją odczytujesz z rysunku. Objętość luźna to ten sam grunt po wykopaniu — i jest większa: współczynnik spulchnienia to zwykle 20–25% dla gruntu rodzimego, 10–15% dla piasku i 40–60% dla skały. Objętość zagęszczona to to, co zostaje po wbudowaniu i zawałowaniu — i jest mniejsza niż calizna. Konsekwencja jest nieunikniona: wykopujesz 10 m³, wywozisz mniej więcej 12,5 m³, a jeśli potem potrzebujesz 10 m³ nasypu, musisz przywieźć więcej niż 10 m³ luźnego materiału, żeby zagęścić go do tej objętości. Podaj złą objętość, a pozycja „transport” będzie się myliła o jedną czwartą.
Rowy, płyty i otwory pod słupy
Rów to długość × szerokość × głębokość, ale szerokość rzadko jest szerokością z rysunku: rów oszalowany albo skarpowany rozszerza się, a szerokość łyżki narzuca praktyczne minimum — łyżka 600 mm kopie rów 600 mm, nawet jeśli rura potrzebuje tylko 300 mm. Otwory pod słupy i pale to walce (π r² × głębokość), a poszerzenie stopy u podstawy dodaje więcej, niż się ludziom wydaje. Płyty i fundamenty to proste prostokąty, dopóki nie doliczysz przekopu — a przekop jest zawsze. Gdy wykop jest schodkowany albo teren opada, podziel go na graniastosłupy i zsumuj, zamiast uśredniać głębokość na całym rzucie — uśrednianie ukrywa dokładnie ten błąd, który próbujesz wychwycić.
Wywóz urobku z placu
Urobek wycenia się od kursu, więc pytanie brzmi: ile kursów. Standardowa wywrotka dwuosiowa zabiera 10–14 yd³ luźnego urobku, ale zwykle wyczerpuje limit masy przed limitem objętości: mokra glina o gęstości około 1,7 tony na metr sześcienny osiągnie nacisk graniczny na oś, zanim skrzynia się zapełni. Kontener 6-jardowy mieści około 4,5 m³ luźnej ziemi, a big bag 1-tonowy około 0,6 m³. Zawsze licz kursy z objętości luźnej, nigdy z calizny, i zawsze sprawdzaj limit masy obok limitu objętości — przewoźnik naliczy według tego, który przekroczysz pierwszy.
Bilans mas ziemnych, czyli do czego dążysz
Na pochyłej działce celem jest zbilansowanie wykopu z nasypem tak, by nie trzeba było ziemi ani kupować, ani wywozić — każdy metr sześcienny, który przemieścisz w obrębie działki zamiast poza nią, to metr, za który nie płacisz dwa razy. Ustal poziom docelowy, zmierz objętości wykopu i nasypu osobno i pamiętaj, że współczynniki spulchnienia i zagęszczenia działają przeciw sobie: 100 m³ wykopu daje około 125 m³ luźnego materiału, ale zagęszcza się z powrotem do zaledwie około 90 m³ nasypu budowlanego. Warstwę humusu zdejmuje się i składuje osobno przed tym wszystkim, bo jest warta pieniądze i jest bezwartościowa jako nasyp konstrukcyjny. A zanim cokolwiek ruszy: sprawdzenie uzbrojenia terenu. Najtańszy metr sześcienny wykopu to ten, do którego nie trzeba było przebijać łyżką gazociągu.